Ciekawostki, Zrób to sam, Dziennik Iskierki, Zabawa, Sesja zdj.

niedziela, 6 kwietnia 2014

Czwartkowy wypadek.

Na początku chciałam przeprosić za tak długą nie obecność, sprawy rodzinne.
A więc w czwartek kiedy wróciłam ze szkoły zauważyłam, że Iskra kuleje. Zapytałam mamy  co się stało. Odpowiedziała, że tylko usłyszała jakiś hałas i kicia przybiegła do niej. Niestety podejrzewam, że kicia spadła z barierki na piętrze i spadła na parter. Postanowiłam poczekać parę dni zanim pojedziemy do weterynarza, ponieważ wygląda to tylko na stłuczenie. Jest Już niedziela i kicia ma się lepiej, ale wciąż ma kłopoty ze skakaniem i chodzeniem ale jest coraz lepiej. Niedługo powinna znów się beztrosko bawić.

czwartek, 13 marca 2014

Pedikiurzystka!

Ostatnio chciałam Iskierce obciąć paznokietki, a że nie często to robię to stawiała opór. Więc wyczytałam, gdzieś, że żeby kota przyzwyczaić do obcinania trzeba najpierw przyzwyczaić go, że w ogóle się dotyka jego łapki. Więc ostatnio kicia miała mały masaż łapek i chyba to polubiła, bo ostatnio przed snem chciała być głaskana po łapce, co prawda jeszcze słabo idzie z ponownym przyzwyczajaniem do obcinania ale jesteśmy na dobrej drodze.

Moja diwa :)
Więc jeśli i wy byście chcieli kotu dobrze obciąć pazurki radzę trochę poszperać w internecie, bo najpierw trzeba wiedzieć jak to zrobić żeby kotu krzywda się nie stała.

środa, 26 lutego 2014

Po pewnym czasie.

Po ponad tygodniu spędzonym u dziadków bez żadnego posta! To nie wybaczalne! Tak wiem ale na feriach jestem więc nie miałam kiedy ale dziś  to nadrobię więc szykujcie się na czytanie i oglądanie, oczywiście to nie koniec pobytu.
Zapraszam do rozwinięcia

wtorek, 11 lutego 2014

Zmęczenie nauką

Pani się uczy więc skorzystam z okazji. Niestety pani ostatnio się ze mną nie bawi tak często ale rozumiem ją trochę, wkońcu ma jeszcze szkołę. Ale czy to tak trudno poświęcić 5min. na zabawę? Nie. No nic przynajmniej mogę ją wesprzeć na duchu leżąc obok. :-)

poniedziałek, 10 lutego 2014

Leniuchowo.

Nie ma to jak przeleżeć cały weekend i poniedziałkowy wieczór. Powoli zaczynam kotkę przygotowywać na wyjazd. Chodzi o to, że przyzwyczajam ją do auta i w ogóle. Ponieważ na ferie jedziemy do dziadków i zabieramy kicię. Niestety droga trwa aż godzinę, boję się, że Iskierka może mieć chorobę lokomocyjną. Ale dowiemy się tego podejrzewam w sobotę. A tym czasem leżymy sobie i nadrabiamy zaległości.

wtorek, 4 lutego 2014

Wierność

Moja Iskierka jeszcze raz udowodniła, że mnie kocha. Przedwczoraj dostałam grypy żołądkowej (nie miła sprawa ale jest już lepiej) moja kicia mimo nie miłych widoków i zapachów siedziała przymnie i mnie grzała. Oczywiście jak to kot musiała mieć chwilę przerwy żeby załatwić swoje sprawy, ale tak to była cały czas przymnie. Naprawdę to skarb taki kot, nie raz czytałam po forach, że koty po niemiłych widokach kiedy ich właściciel ... koty się od nich odwracają. Skoda, że wtedy nie miała przy sobie komórki cyknęła bym dla was jakieś zdjątko, może dziś jakieś zrobię i jutro dodam. Moja kicia jest jednak wierna, a wasz pupil pokazał wam kiedyś jaki jest wierny? Piszcie. I miłej nocy.

sobota, 1 lutego 2014

Spacer po dachu

Oczywiście kot szaleje jak mnie nie ma. Kiedy wróciłam do domu i przytuliłam Iskierkę zauważyłam, że ma brudny tyłeczek. Spytałam się mamy czemu kotka ma błoto na futerku, a ona odpowiedziała, że podczas wietrzenia pokoju kot wyszedł na dach przez okno dachowe. Byłam zaskoczona, że w ogóle tam doskoczyła. Na szczęście nic sobie nie zrobiła. Ale za to czeka ją kąpiel :). Niestety rodzice nie zrobili zdj. :( .