Ciekawostki, Zrób to sam, Dziennik Iskierki, Zabawa, Sesja zdj.

sobota, 21 grudnia 2013

Wizyta u weterynarza

Wczoraj byłam z Iskierką u weterynarza. Co prawda nic jej nie jest ale chcieliśmy sprawdzić czy nie ma Toksoplazmozy. Niektórzy z was nie wiedzą co to za choroba, więc tutaj zapraszam możecie sobie o niej  poczytać Link. Nie zrobiliśmy tych badań bez powodu, zrobiliśmy je bo okazało się, że moja mama jest w ciąży. I jeśli kotka miała by toksoplazmozę możliwe by było, że dziecko jest poważnie chore. Ale bądźmy dobrej myśli bo raczej nic nie wskazuje na chorobę a wręcz przeciwnie.
Iskierka była bardzo dzielna przy pobieraniu krwi.
 W nagrodę pozwoliłam jej wyjść z transportera,
 jak widać świat bardzo ciekawy.
 Oczywiście na początku był mały strach.

2 komentarze:

  1. Nie ma sie czym martwić na zapas, będzie okej.
    Ja się urodziłam z Toksoplazmozą, to co nieco wiem na ten temat. Co prawda, inaczej to występuje u ludzi, a inaczej u zwierząt, ale dość rzadko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za miłe słowa. Myślę, że nie jest źle, ale wiadomo jak rodzice się zachowują kiedy jest lub będzie małe dziecko :). Tak czy siak jestem dobrej myśli.

    OdpowiedzUsuń